Czy warto dokarmiać ptaki?

2019-10-09
Udostępnij:
Pierwsze nocne przymrozki mamy już za sobą, dlatego wielu z Was się zastanawia, czy trzeba dokarmiać ptaki w momencie pojawienia się minusowej temperatury.

Postaramy się rozwiać te wątpliwości oraz podpowiedzieć, kiedy rozpocząć dokarmienia, czym karmić i czego unikać.

Podczas dokarmiania ptaków zazwyczaj popełniamy wiele błędów, które przynoszą więcej szkód niż pożytku. Pamiętajmy, że lepiej w ogóle nie karmić ptaków, niż robić to źle. Jeżeli jednak zdecydujemy się na pomoc w przetrwaniu zimy, musimy pamiętać, aby robić to regularnie. Ptaki bowiem szybko przyzwyczajają się do źródła pokarmu i dłuższe przerwy w dostarczaniu im pożywienia mogą być dla nich szkodliwe.

Nie rozpoczynajmy dokarmiania zbyt wcześniej, ponieważ zaburza to wędrówkę łabędzi i kaczek, powodując ich pozostanie w Polsce i problemy w przetrwaniu zimy. Najlepiej zacząć, kiedy pokrywa śnieżna uniemożliwi im naturalne żerowanie. Podczas bezśnieżnej zimy ptaki poradzą sobie same. Dokarmianie powinniśmy zakończyć wraz z nadejściem wiosny i pierwszą odwilżą.

Warto umieścić w ogrodzie lub za oknem karmin dla ptaków. Kupienie takie lub samodzielnie zrobienie z drewna nie powinno stanowić problemu. Rozmiar karmnika powinien być dostosowany do wielkości ptaków, które karmimy. Dla ułatwienia trzymania czystości najlepiej umieścić na jego dnia deskę lub tackę, która ułatwi wybieranie resztek jedzenia i odchodów. Karmnik musi posiadać daszek, który zabezpieczy pokarm przed deszcze i śniegiem oraz osłonę przed wiatrem. Musi również umożliwiać swobodny przylot i odlot. Karmnik powinien być zamocowany solidnie, aby nie spadł podczas silnych wiatrów oraz w taki sposób, aby utrudnić drapieżnikom dostanie się do niego.

Do karmienia ptaków używamy tylko naturalnych produktów, czyli nieprzetworzonych przez człowieka. W większości sklepów dostaniemy kasze, zboża, płatki owsiane, ziarna słonecznika, konopi, dyni, orzechy, suszone owoce oraz gotowe mieszanki dla dzikich ptaków. Dla wielu ptaków przysmakiem jest tłuszcz zwierzęcy np. słonina oraz zalane roztopionym tłuszczem nasiona i orzechy tzw. zimowe kule. Pamiętajmy, że słonina nie powinna wisieć dłużej niż 2-3 tyg., ponieważ może zjełczeć i zaszkodzić ptakom. Zimowe dokarmianie przyciąga różne gatunki ptaków. Trudno określić skład uniwersalnego pokarmu dla wszystkich, gdyż każdy z nich lubi co innego:
-Łabędzie i kaczki jedzą ziarna zbóż, drobno pokrojone warzywa, w trakcie surowej zimy specjalny granulat dla ptaków wodnych. Chleb (wyłącznie świeży i rozdrobniony) może stanowić tylko uzupełnienie pokarmu! Karmienie wyłącznie pieczywem (przez kilka miesięcy) prowadzi do chorób układu pokarmowego!
-Gołębie, sierpówki, kawki i gawrony jedzą grubą kaszę, pszenicę, a także czerstwe, białe pieczywo pokrojone w kostki o wielkości 1 cm.
-Sikory jedzą surową słoninę, łuskane nasiona orzechów włoskich, słonecznika (łuskane lub w łupinach) oraz konopie.
-Kosy i kwiczoły jedzą przekrojone jabłka, morele, mrożone owoce czarnego bzu, jarzębiny, ligustra, porzeczek, jagód, aronii, a także rodzinki i pokrojone daktyle. Należy unikać podawania suszonych owoców, gdyż pęcznieją w wolu, co w przypadku zjedzenia zbyt dużej ilości może być dla ptaka niebezpieczne.
-Wróble i mazurki jedzą proso, drobne kasze, łuskany słonecznik.
-Dzwońce i zięby jedzą nasiona słonecznika i konopie.
-Trznadle jedzą proso, łuskany owies i płatki owsiane.

Nie dokarmiaj ptaków "na zapas". Wykładaj tylko tyle karmy, aby ptaki szybko ją zjadły oraz aby nie psuła się i zamarzała. Sól, konserwanty oraz przyprawy, które znajdują się w resztach z naszych stołów, są dla ptaków szkodliwe i powodują u nich poważne choroby. Nie dawajmy im również spleśniałego jedzenia np. chleba oraz nieugotowanego pęczaku, oraz innych pęczniejących w przewodzie pokarmowym kasz i ziaren.